sobota, 20 października 2012

Don't forget about me. / 2

- Co robisz kocie? - pocałowała go w policzek i usiadła obok niego.
- Szukam informacji, referat z historii. Ale wiesz co, wolę się do ciebie przytulić. - tak jak powiedział, też zrobił.
- Tak jak wczoraj myślałam, może przyjdziesz do mnie na kolację? No wiesz, już nie jako tylko przyjaciel. - Sara mówiąc to, lekko się zaczerwieniła, twarz wtuliła w klatkę piersiową Karola. On jak to miał w zwyczaju, pocałował ją w głowę. 
- Z wielką chęcią. - odpowiedział i wrócił do odrabiania pracy domowej. 

***

Kolacja odbyła się bez przeszkód. Rodzice Sary byli bardzo dobrymi przyjaciółmi jego rodziców. Ucieszyli się na wiadomość, że ich pociechy są parą. Czuli też ulgę, bo znali Karola i wiedzieli, że jest mądry. - dobrze się uczy, jest rozważny i wiedzieli, że można było mu zaufać. Gdy kolacja się skończyła Karol i Sara posprzątali wszystko i wyszli na podwórko. 
- Idę odprowadzić Karola - krzyknęła i poszli. 

***

- Dziękuję - powiedział.
- Nie ma za co, przecież znasz moich rodziców. 
- Źle mnie zrozumiałaś - przerwał i szybko dodał - dziękuję tobie, za to że jesteś. Za to, że jesteś tutaj ze mną. 
- Przestań kochanie, to ja dziękuję, dziękuję za to, że nie bałeś się mi powiedzieć tego, co na prawdę czujesz. Dzięki temu jesteśmy tutaj - razem!
Nie trudno się domyśleć co było dalej. Sara uwielbiała dotykać jego ust, , rąk, ciepło jego ciała. Gdy Karol ją przytulił i spoglądał na nią, tymi ciemnymi oczami ona czuła się jak ktoś wyjątkowy, byłą wręcz zaszczycona, że to ją obdarował spojrzeniem pełnym ciepła i miłości, że to do niej się przytulał gdy czuła taką potrzebę, z nią spędzał czas i jej szeptał czułe słowa do ucha, pełne wartości. 
- Kocham Cię. - powtórzył i przytulił ją mocniej.

~.~



1 komentarz:

  1. Świetne opowiadanie :) Szczególnie to Kocham Cię na końcu mnie wzruszyło ;) Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w moim rozdaniu. Do wygrania kosmetyki oraz pokrowiec na laptopa :)

    OdpowiedzUsuń