Przyjaźń i jeszcze więcej..
- Kocham Cię.
- Proszę nie, powiedz, że robisz sobie ze mnie żarty.
- Ja nie żartuję, pokochałem cię, musiałem Ci powiedzieć.
- Proszę nie, nie chcę. Za bardzo cię lubię, jesteśmy przyjaciółmi od... od wieków. Chcesz to wszystko zniszczyć?
- TAK - odparł pewnie.
- Ty sam nie wiesz, czego chcesz.
- Wiem czego chcę, czego pragnę. Twojej miłości.
- Boję się.
- Powiedz mi, czego się boisz?
- Obawiam się, że gdy nasza miłość zgaśnie już nigdy się nie spotkamy, że o mnie zapomnisz.
- Wyjątkowych ludzi się nie zapomina, pamiętaj.
- Przytul mnie, powiedz, że zawsze będę twoja.
- Na zawsze.
Chwycił ją w swoje silne ramiona, ona wtuliła się. Delikatnie i czule pocałował ją w głowę.
- Kocham Cię. - wyszeptał.
- Ja ciebie też kocham - odparła Sara po czym ich usta zbliżyły się do siebie. W jej oczach można było dotrzeć pełnie szczęścia, ale też strach, którego nie potrafiła wyeliminować. Karol wiedział o wszystkim, o jej wątpliwościach. Jednak ją bardzo kochał i starał się, czuła to w każdym momencie ich bycia razem. Przytulił ją mocniej. W jego ramionach czuła się pewnie i bezpiecznie, chciała aby ta chwila trwała wiecznie.
Gdy wpatrywała się w jego oczy widziała coś, czego nie potrafiła otrzeć przez wiele lat. Miłość! Nie zauroczenie, tylko miłość, tak głęboką i tak prawdziwą. Nie mogła uwierzyć w to, że ktoś ją kochał tak bezgranicznie, tak prawdziwie i za nic. Za każdym razem gdy o tym myślała do głowy przychodziła jej inna myśl, to się kiedyś skończy. Sama nie potrafiła opisać dlaczego o tym myśli, dlaczego Karol niby miałby przestać ją kochać. Często o tym myślała, zbyt często. Jednak Karolowie ani w głowie, żeby zostawić Sarę. Przy niej czuł się sobą, czuł, że jest kogoś wart, żyje dla kogoś.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz